Las arkoński to miejsce szczególne na mapie Szczecina. Chyba każdy, komu zdarza się pałętać po mieście, trafił choć raz w jego malowniczą gęstwinę. Nieco mniej osób wie jednak o tym, że obok wielu atrakcji, takich jak ścieżka zdrowia, kąpielisko "Arkonka" bądź polana nad Goplaną, bór ten kryje w sobie coś jeszcze. Na szczycie najwyższego wzniesienia, t.j. "Wzgórza Arkony", odnaleźć można pozostałości neogotyckiej wieży, wzniesionej ponad sto lat temu w hołdzie dla znanego szczecińskiego filantropa i fabrykanta, Johannesa Quistorpa. Po konstrukcji, która dawniej górowała nad okolicą, pozostał jedynie karłowaty relikt, sukcesywnie pożerany przez matkę naturę.
![]() |
| Wieża Quistorpa, lato 2015 roku. |
Na pierwszy rzut oka ciężko precyzyjnie określić, jakie było dawne przeznaczenie tych ruin. Spotkałem się nawet z dość kreatywnym porównaniem ich do ukrytych wśród górskich szczytów pozostałości po upadłych kulturach Ameryki Południowej. Brak tu tabliczki informacyjnej, jedynie wzmianka o zakazie wstępu na górny taras (który i tak można lekceważyć bez obaw o problemy z prawem). Szczęśliwi są ci zainteresowani, którzy podczas spaceru natkną się na fascynatów tego miejsca; czy to starsze małżeństwo, czy niepozorna parka z psem. Pozostali muszą szukać odpowiedzi w sieci.
No i co w tej sieci ciekawego można się dowiedzieć? Ano tego, że:
"Wybudowana została na polecenie Martina Quistorpa w l. 1900-04 w hołdzie dla ojca Johannesa, szczecińskiego fabrykanta i filantropa, fundatora wielu inwestycji miejskich i bardzo wpływowego człowieka. Wieża, wraz z okolicznym obszarem, zagospodarowanym licznymi alejkami i zielenią ogrodową, stanowiła punkt docelowy niedzielnych spacerów szczecinian. Projekt wieży został wykonany przez Franza Schwechtena, jednego z berlińskich architektów, współpracownika Waltera Gropiusa." ~/Ciocia wikipedia
![]() |
| Oto jak wyglądała wieża sto lat temu. |
Z sieci dowiemy się również tego, że projekt wieży został zatwierdzony na początku 1900 roku i zaledwie 2 lata później doprowadzono go do stanu surowego, a po kolejnych dwóch latach, t.j. w 1904 roku, gotowy obiekt został oddany w ręce Szczecinian. Kluczowe było pierwsze piętro, tam bowiem znajdowała się dostępna z każdej strony kawiarenka, zwieńczona sklepieniem krzyżowym, nad którym mieścił się taras widokowy. Tam z kolei, na narożach, stały monumentalne rzeźby alegoryczne, uosabiające przemysł i handel. Wieża mierzyła 45 metrów (bez masztu) i składała się z dziewięciu kondygnacji. Jej funkcja nie zmieniła się przez 35 lat. Dopiero podczas drugiej wojny światowej zaczęła być wykorzystywana przez siły zbrojne III Rzeszy, które zainstalowały na jej szczycie stację radarową oraz utworzyły punkt obserwacyjny obrony przeciwlotniczej. Niezależnie od źródła, wieża wojny nie przetrwała. Obecnie jej pozostałości wpisane są na listę zabytków jako ruina trwała. Umieszczono je również na wytyczonej w 2008 roku ścieżce edukacyjnej, zatytułowanej "Śladami Quistorpów". Prace konserwujące były, pomysły na odbudowę wieży w nowej formie również (o nich za chwilę), lecz na dzień dzisiejszy konstrukcja w dalszym ciągu trwa pozostawiona na pastwę czasu, natury i ciekawskich.
To, że obecnie wieża Quistorpa nadal stanowi ogromną atrakcję turystyczną, nie ulega wątpliwości. Google grafika pęka w szwach od nawału fotografii, a regionalne portale i dzienniki niejednokrotnie przybliżały temat na swoich łamach. Każdego dnia można spotkać tam ludzi odpoczywających w trakcie uprawiania sportu, fotografów, rodziny z dziećmi ostrożnie zaglądającymi w wejście do podziemi, zwykłych ciekawskich, dosłownie każdego. Ja sam pojawiałem się tam przez ostatnich kilka lat w wielu różnych celach. Posiedzieć ze znajomymi i wypić piwo, zapolować na mocne wrażenia pod osłoną nocy, zrobić zdjęcia, nagrać film, oprowadzić dziewczynę... raz spędzałem tam nawet sylwestra, ale to materiał na osobną historię, której wolę nie opisywać publicznie.
![]() |
| Ciekawa architektura i podstawa wykonana z ciosów kamienia od razu przykuwa wzrok. |
Ludzie lubią tam pójść, żeby mogli pobyć sami ze sobą i pomyśleć, poszukać inspiracji. Ruiny wieży Quistorpa sprzyjają temu pod każdym względem. Ciekawa architektura, przyjemne otoczenie oraz harmonijne połączenie natury z dziełem rąk człowieka sprawiają, że miejsce to ma swój wyczuwalny klimat i mi na przykład, osobie kurczowo trzymającej się tematyki post-apokalipsy, historii i opuszczonych miejsc, skutecznie zapładniała umysł kolejnymi i kolejnymi pomysłami. Nie mam wątpliwości co do tego, że będą tam wracał tak długo, jak będzie to możliwe.
Mała budka z wielkimi podziemiami
To, co widać na powierzchni, tylko udaje całokształt. Z mojego punktu widzenia znacznie ciekawiej jest tam, gdzie nie każdy ma odwagę lub ochotę zaglądać. Niepozorna budka na skraju lasu, którą zazwyczaj spacerowicze, a zwłaszcza dzieci, chrzczą wejściem do kanałów, rzeczywiście jest wejściem, ale do czegoś innego. Trudno dostępny, ciasny i kręty korytarz wydrążony pod wieżą miał kiedyś swoje wyjście na zboczu wzgórza, a możliwe nawet, że przy samej pętli tramwajowej. Prowadzi do niego spiralne zejście, maksymalnie zniechęcające ludzi do złażenia na dół. Spawane kraty, gruz, mrok i wilgoć to opis warunków, jakie towarzyszą w drodze do tunelu. Dalej nie jest zresztą lepiej; w pewnym momencie woda zaczyna sięgać po kolana, zapach nie należy do najprzyjemniejszych, a ostatni odcinek korytarza to zwykła, zawalająca się sztolnia z drewnianymi, spróchniałymi wzmocnieniami. Dla zwykłych ciekawskich to niezbyt zachęcająca oferta turystyczna, zaś dla eksploratorów - żadna nowość.
![]() |
| Niepozorna, prawda? |
| Podziemny korytarz. |
Autor płakał gdy projektował
To, że wieża Quistorpa była i nadal jest konstrukcją wyróżniającą się, nie ulega wątpliwości. Wielu chciałoby ujrzeć ją w dawnym stanie nie tylko na zdjęciach. Wydawałoby się, że odbudowa w niezmienionej formie to pomysł idealny. Wieża na powrót stałaby się ikoną Szczecina, a ludzie jeszcze tłumniej chodziliby do lasu arkońskiego, żeby podziwiać coś, czego współczesna architektura już raczej nie uznaje. Dla mnie bardziej niestety niż stety, bowiem kilka projektów, na które natrafiłem w sieci, wywołało u mnie żal i obawy, że kiedyś mogą zostać zrealizowane. Spójrzcie sami na jeden z nich:
![]() |
| Mi to przypomina portowego żurawia, a Wam? |
Podsumowanie
Wieża Quistorpa to po dziś dzień konstrukcja unikalna, której grzech nie odwiedzić, jeśli mieszka się w Szczecinie. Pozostałym polecam zwrócić na nią uwagę, jeśli kiedyś zawitacie do mojego miasta. Naprawdę warto.
Więcej zdjęć znajdziecie na mojej stronie na facebooku.
Zachęcam również do obejrzenia filmu na youtube.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pomyśl, zanim napiszesz...